O relacjach międzyludzkich mogłabym książki pisać. Albo godzinami mówić o tym, co lubię, a czego nie. Niby każdy szuka kogoś innego, każdy ma inny wzór na ‚ideał’, a w gruncie rzeczy i tak wszyscy szukamy tego samego, czyli pewności siebie.

Zanim jednak do konkretów przejdę – umówmy się. W 5 minut nie ogarniesz niczego, nie zmienisz swojego życia i nie staniesz się kimś innym. Ale zdążysz w tym czasie uświadomić sobie, że właściwie mam rację, mówię prawdę i oczywiście powinieneś mnie posłuchać. Gdy już dojdziesz do tego wniosku, możesz przyjrzeć się zachowaniom ludzi, którzy odnoszą sukcesy, czy to zawodowe, czy prywatne… I uwierz, wszyscy będą mieli tę jedną, jedyną cechę. Reszta się nie liczy.

Pewność siebie jest seksowna

I nie próbuj tego kwestionować. Nie znam nikogo, kto byłby pewny siebie i nie byłby seksowny. Odkryłam to już dawno, dawno temu. Poznałam kiedyś chłopaka. Właściwie to mężczyznę. Ja byłam gówniarzem, on wtedy miał rodzinę, fajną pracę i ogarnięte życie. I był szczęśliwy, a ja tego szczęścia szukałam. Wyglądał gorzej niż przeciętny Adaś zza bloku – nie za wysoki, z brzuszkiem i do tego blondyn – a blondynów nie lubię najbardziej. Jedyne co mnie w nim pociągało to właśnie pewność siebie. Biła od niego na kilometr. I wtedy właśnie ogarnęłam, że jeśli chcesz być lubiany, chcesz znaleźć fajną pracę i chcesz spoko żyć – musisz być pewny siebie. Testowałam to w wielu sytuacjach i to zawsze pomaga. Zawsze. Niezależnie od tego jak wyglądasz, ile masz lat i kim jesteś z zawodu.

Tego można się nauczyć

Nawet nie musisz w to specjalnie wierzyć. Musisz jedynie sprawić, że inni w to uwierzą. Ja jemu uwierzyłam na słowo. Uwierzyłam, że jest zabawny, ambitny i ciekawy, choć wcale nie był jakoś szczególnie. Na pewno poznałam bardziej ambitniejszych i bardziej zabawnych ludzi niż on – ale to z nim spotykałam się najchętniej. I najczęściej. I właściwie to nadal chciałabym to robić. Wszystko dlatego, że skutecznie mnie do tego przekonał.

Rozumiesz? Jedyne, co musisz zrobić, to znaleźć kogoś, kto jest pewny siebie. A później masz po prostu z nim przebywać i uczyć się tego. Ja nauczyłam się robić show. Gdy spotykam się ze znajomymi, jestem duszą towarzystwa, choć na co dzień wcale nie określiłabym siebie w ten sposób. Nauczyłam się tego i fajnie mi się z tym żyje.

W stresującej sytuacji nakładam maskę

Najlepsza rada, jaką wtedy dał mi mój ukochany, pewny siebie kolega? Udawaj pewność siebie nawet, jeśli w to nie wierzysz. Jeśli zrobisz to dobrze – inni uwierzą. I od wtedy zawsze gdy się stresuję, staram się to robić. Rozmowy o pracę wypadają lepiej, gdy nie jestem spięta, nie rozglądam się nerwowo i nie plącze mi się język. Nad tym wszystkim da się zapanować. Kwestia wprawy i odpowiedniego podejścia.

Ile razy było tak, że zależało Ci na czymś, ale ze stresu odbierało Ci mowę? Ile razy na ważne pytanie odpowiedziałaś „yyyy, nie wiem”? Ile razy później żałowałaś, że nie zareagowałaś inaczej? Właśnie o tym wszystkim mówię. Na szczęście da się to wyćwiczyć.

Cienka linia arogancji

Arogancja i pewność siebie leżą tak blisko siebie, że czasem można je pomylić. Jeśli nie wiesz, czy stałeś się już pretensjonalnym dupkiem, zapytaj o to znajomych. Na pewno szczerze odpowiedzą. Jeśli nie odpowiedzą, to albo kopną Cię w dupę, albo strzelą foszka – i to też będzie dobry sygnał.

To uzależnia, więc uważaj, kolego

Jeśli kiedyś, jak ja, poznasz kogoś tak pewnego siebie, że pokochasz ten styl – przepadniesz. Ja przepadłam na długie miesiące, próbowałam spędzać z moim pewniakiem każdą chwilę, chciałam wiedzieć wszystko. Wszystko o tym jak to zrobić, jak się nauczyć i jak nareszcie być kimś takim. Kimś, z kim ludzie chętnie przebywają, kto nie ma problemu z brakiem znajomych i brakiem tematów do rozmów. Kimś, kto nawet gdy się stresuje, nie da tego po sobie poznać i kto zawsze uchodzi za eksperta w każdej dziedzinie. I nareszcie – z kimś, kto swoją obecnością sprawia, że inni w jego otoczeniu czują się komfortowo. Jeśli poznasz kogoś takiego, nie pozwól mu uciec. Drugi taki może się nie trafić.

Pewność siebie pomaga w każdej sytuacji

No musisz to zrozumieć. Kobiety lubią pewnych siebie mężczyzn i z takimi chętniej się spotykają. Faceci mają tak samo. Pracodawca chętniej zatrudni kogoś, kto jest pewny siebie niż kogoś, kto nie wierzy we własne słowa i zastanawia się, czy aby na pewno aplikował w dobre miejsce. Dzieci też uczą się pewności siebie od rodziców i uwierz, nie ma nic lepszego niż dziecko, które nie boi się świata. Nieśmiałość nie jest modna, nie jest fajna i nie jest przydatna, więc warto ją zwalczać i zastępować czymś, co procentuje w każdej dziedzinie życia. Może i nie jest to łatwe, może i wymaga sporo trudu, ale gdy już raz zauważysz jakie przynosi efekty, zapragniesz tego więcej.